środa, 13 lutego 2013

1.

1.Początek

Czasem nie rozumiem samej siebie.Nie potrafię przewidzieć własnego postępowania,a z kolejnym błędem coraz bardziej żałuję,że ową rzecz zrobiłam. Postrzegam siebie jako osobę,która do rzeczywistości podchodzi z realistycznego punktu widzenia. Widzę wady i zalety swoje,zarówno jak innych osób czy też rzeczy. Od zawsze byłam wrażliwą osobą, chociaż cały czas próbuję wszelkie uczucia zdusić w sobie.Nie wiem z jakiego powodu to robię,może boję się,że ta cecha jest jedną,wielką wadą? Stwierdzam,że przez pewien okres czasu do wszystkiego podchodziłam z pesymistycznym nastawieniem. Dlaczego? Mimo akceptacji przyjaciół czy też znajomych,nie potrafiłam się odnaleźć w owym miejscu. Czułam,że tu nie pasuję i zupełnie inaczej postrzegam świat. Kilka miesięcy temu uwierzyłam w to,że jednak tu jest moje miejsce,aczkolwiek coś mnie hamuje,abym w stu procentach była pewna swojego spostrzeżenia. Największą moją wadą jest to,że nie potrafię albo nie umiem siebie zaakceptować. Widzę siebie jako przeciętną i nic nieznaczącą młodą kobietę,która ze wszystkich sił próbuje cokolwiek osiągnąć. Coraz bardziej mam pod górkę i to w jakiś sposób mnie satysfakcjonuje.Najważniejszym punktem jest to,iż chcę walczyć do samego końca. Nie boję się porażki,tylko tego,że się poddam.Nie mogę zostawić rozpoczętej przeze mnie pracy, aby wszystko poszło na marne. Jak walczyć to do samego końca i mimo potknięć dojść do celu na który ciężko pracowaliśmy. Z czasem jest coraz trudniej, ale po stopniowej walce, wysiłek i praca w zupełności się opłaca